W obecnym stanie faktycznym interesy polskich producentów piwa są chronione wysokimi cłami. Doświadczenia z

   W obecnym stanie faktycznym interesy polskich producentów piwa są chronione wysokimi cłami. Doświadczenia z minionych lat pokazały, że wprowadzając np. w roku 2001 aż 16% podwyżkę podatku akcyzowego, doprowadzono do tego, że producenci obarczyli tą ceną konsumentów, co rzutowało spadkiem popytu, i tym samym doprowadzono do upadku kilkunastu małych browarów. Zjawisko to przeniosło się następnie na zwiększenie bezrobocia w małych środowiskach. Branża piwowarska, która od lat ma dobrą renomę, sygnalizowała wielokrotnie resortowi finansów, że piwo jest wyrobem wyjątkowo wrażliwym na popyt, jeżeli chodzi o jego cenę.

   Doświadczenia wskazują, że 1% podwyżki ceny odpowiada 1% spadku sprzedaży ze wszystkimi ujemnymi konsekwencjami dla budżetu państwa. Producenci piwa zasadnie obawiają się, że po wejściu Polski do UE nastąpi ożywienie handlu przygranicznego i tym samym nastąpi napływ taniego piwa z Czech i Niemiec, gdzie tamtejsze browary mają 50% ulgi oraz akcyza jest zdecydowanie niższa. Konkurencja w postaci taniego zagranicznego piwa spowoduje bolesne dla polskiego rynku pracy konsekwencje, jak chociażby likwidację małych browarów i ograniczenie produkcji i zatrudnienia w pozostałych.

   W tej sytuacji rodzą się następujące pytania:

   1. Jakie działania podejmuje lub zamierza podjąć resort gospodarki celem zabezpieczenia interesów polskich producentów piwa w przedstawionej kwestii?

   2. Czy wspomniany resort zdaje sobie sprawę z faktu, że w przemyśle piwowarskim włącznie z kooperantami zatrudnionych jest ponad 300 tys. pracowników i pozostawienie tej branży bez dotychczasowej ochrony celnej doprowadzi do utraty ok. 900 mln wpływów do budżetu i likwidację 11 tys. miejsc pracy?

   Z poważaniem

   Poseł Zdzisław Jankowski

   Warszawa, dnia 25 marca 2003 r.


wymiana linkow | 906 | sprawdz strone | no host | 906 sety trance Johan Gielen