Wprowadzana w życie strategia gospodarcza rządu ˝Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca˝, zawierająca propozycje zwiększenia liczby miejsc pracy m.in.

   Wprowadzana w życie strategia gospodarcza rządu ˝Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca˝, zawierająca propozycje zwiększenia liczby miejsc pracy m.in. przez wprowadzenie w odniesieniu do osób pobierających renty całkowitego zakazu pracy, jest rozwiązaniem krzywdzącym dla najciężej poszkodowanych inwalidów o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności.

   Podaję jako przykład niewidomych zatrudnionych w Spółdzielni Niewidomych ˝Start˝ w Przemyślu: stan zatrudnienia na koniec lutego br. wynosił 97 osób, wynagrodzenie ze wszystkimi obowiązującymi składkami i podatkiem wynosi średnio na zatrudnionego niewidomego pracownika brutto 953 zł. Wiele z tych osób dzięki życzliwej polityce poprzednich rządów wspierających rehabilitację zawodową wypracowało sobie renty, których wysokość wynosi ok. 530 zł brutto. Renta dla 90% tej grupy niewidomych jest podstawowym zabezpieczeniem socjalnym. Praca natomiast ma bardzo duże znaczenie w rehabilitacji psychicznej i społecznej.

   Zorganizowana w ten sposób od 1953 r. rehabilitacja zawodowa, społeczna, lecznicza i psychiczna sprawia, że osoby niewidome mogą realizować swoje aspiracje zawodowe i społeczne. Czują się potrzebni w społeczeństwie polskim. Członkowie ich rodzin nie traktują tych osób jak ludzi na utrzymaniu, którzy muszą przyjmować jałmużnę dobroczynną od najbliższych. Nie chcieliby być zepchnięci do grupy ludzi żebrzących o ˝kromkę chleba˝. Chcą mieć pełne prawo bycia obywatelami Polski. Oczekują od rządzących stworzenia warunków wyrównanego poziomu życia i dostępu do podstawowych dóbr.

   Renta i skromny wypracowany własny zarobek to dla większości niewidomych dochód w granicach ok. 900 zł netto, z czego muszą opłacić koszty utrzymania, zwiększone koszty leczenia i zaopatrzenia w niezbędny sprzęt rehabilitacyjny. Osoby niewidome o znacznym stopniu niepełnosprawności muszą opłacić przewodnika i opiekuna. Kwota 135 zł, jaką przeznacza ZUS na tzw. dodatek pielęgnacyjny, jest daleko niewystarczająca.

   Wypracowany przez wiele lat polski model rehabilitacji jest sprawdzony i stworzył osobom niepełnosprawnym, w tym i niewidomym, prawidłowe warunki rozwoju społecznego. Alternatywa: praca lub renta, w przypadku osób ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, przy uwzględnieniu niskich dochodów, spowoduje masową rezygnację z kontynuowania rehabilitacji zawodowej przez osoby niepełnosprawne w wieku produkcyjnym. Zbędne staną się stanowiska pracy proste, niewymagające obsługi osób pełnosprawnych. Idea wielu lat intensywnych starań tworzenia stanowisk pracy dla osób niepełnosprawnych i odpowiednie ich wyposażenie zostaną zaprzepaszczone.

   Pragnę podkreślić, że dostosowanie takiego stanowiska pracy jest zindywidualizowane i po odejściu osoby niepełnosprawnej - nieprzydatne pracodawcy. Ponadto pracę straci wielu sprawdzonych, dobrze przygotowanych pracowników pełnosprawnych, zatrudnionych do obsługi i zabezpieczenia procesów technologicznych niezbędnych przy zatrudnieniu pracowników niepełnosprawnych.

   W związku z tym kieruję następujące pytania:

   1. Czy kosztem najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych, które na dodatek podjęły trud rehabilitacji, rząd chce poprawić sobie notowania, uzyskując i tak niewielką liczbę miejsc pracy?

   2. Czy rząd może wprowadzić, tylko jako konieczność, rozwiązanie przejściowe, polegające na czasowym ograniczeniu wysokości zarobkowania przez wszystkich rencistów do wysokości 70% średniego dotychczasowego wynagrodzenia?

   Z poważaniem

   Poseł Halina Murias

   Łańcut, dnia 16 kwietnia 2002 r.


906 | brak hosta | brak hosta | wymiana linkow | 906 Komputeromania Christopher Lawrence biografia