Szanowny Panie Ministre! Jedną z - wydawałoby się, że mało znaczącą - zasad jest,
Szanowny Panie Ministre! Jedną z - wydawałoby się, że mało znaczącą - zasad jest, że każda z jednostek opieki zdrowotnej zawierająca umowę z NFZ musi opieczętować każde skierowanie lekarskie, receptę itp. swoją pieczątką zawierającą informację o zawartej umowie z NFZ (numer umowy). Taka sytuacja jest bardzo jasna, ma oczywiście swoje walory, ale niestety również wady. Otóż szczególnie obecnie, przy rocznych umowach, rodzi to konieczność tworzenia nowych pieczątek. W skali kraju wydatki na ten cel przekraczają budżet roczny przeciętnego szpitala powiatowego. Nie sądzę, aby było to w obecnej sytuacji właściwe. Na pewno jest tzw. złym przykładem płynącym z góry. Oszczędnościowe, sytuacyjne tzw. wynalazki w postaci wycinania informacji na pieczątkach na wiele się nie zdadzą.
Analizując to od strony praktycznej, na pewno w przeciętnym zbiorze kilkutysięcznym podmiotów realizujących umowy z oddziałem NFZ można to w sytuacjach uzasadnionych od razu wyjaśnić w kilka minut (na tzw. piechotę, czyli papierowo, lub za przysłowiowym kliknięciem - drogą elektroniczną).
Nasuwa się tu oczywiście żal za brak postępu w stworzeniu RUM-u. Wtedy byłoby to banalnie proste. Obecnie zmiana tej sytuacji wymaga nowelizacji stosownego rozporządzenia z 2004 roku.
Szanowny Panie Ministrze! Mam nadzieję, że uwzględniając realia praktyczne, interes społeczny, podziela Pan wyrażane powyżej zdanie. W związku z tym jakie zamierza Pan podjąć kroki zmierzające do zmiany przywołanej sytuacji?
Z poważaniem
Poseł Alfred Owoc
Warszawa, dnia 1 lipca 2005 r.